Nauka dla pieniędzy

Ucz się ucz, bo to ci się przyda – takie sformułowanie często słyszą młodzi ludzie od swoich przyjaciół, rodziny, rodziców, znajomych czy sąsiadów, gdy wahają się, czy podjąć pracę, czy też studiować, a może nawet jedno i drugie. Właśnie, nauka się przyda, ale czy na pewno? Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka czy kilkanaście lat.

Nauka dla pieniędzy

Ucz się ucz, bo to ci się przyda – takie sformułowanie często słyszą młodzi ludzie od swoich przyjaciół, rodziny, rodziców, znajomych czy sąsiadów, gdy wahają się, czy podjąć pracę, czy też studiować, a może nawet jedno i drugie. Właśnie, nauka się przyda, ale czy na pewno? Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka czy kilkanaście lat.

Nauka dla pieniędzy

Ucz się ucz, bo to ci się przyda – takie sformułowanie często słyszą młodzi ludzie od swoich przyjaciół, rodziny, rodziców, znajomych czy sąsiadów, gdy wahają się, czy podjąć pracę, czy też studiować, a może nawet jedno i drugie. Właśnie, nauka się przyda, ale czy na pewno? Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka czy kilkanaście lat.

Nauka dla pieniędzy

Ucz się ucz, bo to ci się przyda – takie sformułowanie często słyszą młodzi ludzie od swoich przyjaciół, rodziny, rodziców, znajomych czy sąsiadów, gdy wahają się, czy podjąć pracę, czy też studiować, a może nawet jedno i drugie. Właśnie, nauka się przyda, ale czy na pewno? Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka czy kilkanaście lat.

Nauka dla pieniędzy

Ucz się ucz, bo to ci się przyda – takie sformułowanie często słyszą młodzi ludzie od swoich przyjaciół, rodziny, rodziców, znajomych czy sąsiadów, gdy wahają się, czy podjąć pracę, czy też studiować, a może nawet jedno i drugie. Właśnie, nauka się przyda, ale czy na pewno? Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka czy kilkanaście lat.

 

Nauka dla pieniędzy?

Ucz się ucz, bo to ci się przyda – takie sformułowanie często słyszą młodzi ludzie od swoich przyjaciół, rodziny, rodziców, znajomych czy sąsiadów, gdy wahają się, czy podjąć pracę, czy też studiować, a może nawet jedno i drugie. Właśnie, nauka się przyda, ale czy na pewno? Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka czy kilkanaście lat. Widzimy przecież, że obecnie osoby dorosłe, w wieku pięćdziesięciu lat rozpoczynają studia bądź licea wieczorowe, aby utrzymać posadę w pracy, na której pracują już kilkanaście bądź kilkadziesiąt dobrych i długich lat. Biznes, finanse nie zawsze określają osoby zdolnej, mądrej po kilku fakultetach, z wieloma dyplomami, które trzyma w szafie. Często decydującą rolą są znajomości, a często również po prostu zwykły łud szczęścia. W dzisiejszym świecie pieniądze są bardzo ważne, bo jak żyć bez nich? Nie da się żyć, nie mając żadnych środków finansowych. Ale tak naprawdę mądrość to jedno, a załapanie danej posady to drugie.

Niestety taki mamy świat, w którym rządzą układy i układziki. Najważniejsze, abyśmy przeciwstawili się tym chorym układom i żyli według zdrowych zasad. Jedno jest pewne, dobre wykształcenie i „papier” z dobrej uczelni jest w stanie otworzyć nam szeroko drzwi do kariery w najlepszych i największych firmach a co za tym idzie daje nam perspektywę na karierę i dobre zarobki. Z drugiej jednak strony pamiętajcie że ilość miejsc pracy jest ograniczona i zapewne nie każdy będzie pracowała na wysokich kontraktach. Warto wziąć to pod uwagę w czasie planowania kariery.

Biznes goni biznes

Obecnie żyjemy w świecie, w którym słowami kluczowymi są biznes, finanse. Przejawiają się w naszym życiu na każdy niemalże kroku: na ulicy,  w autobusie, w telewizji, podczas oglądania meczu piłkarskiego na lokalnym stadionie. Biznes to podstawa życia, ponieważ przynosi pieniądze niezbędne do funkcjonowania w tym niezwykle trudnym i pełnym nieznanych przygód życiu. Biznes goni biznes, a nas goni życie. Ile razy słyszymy, że wcześniej nie było żadnych samochodów, rowerów, bankomatów i tak dalej, mówiąc ogólnie nie było żadnych ulepszaczy zyciowych, a ludzie mieli więcej czasu dla siebie, dla swojej rodziny, dla swojej żony, dla swojego męża, dziecka, wnuka, taty, mamy i nawet dla sąsiada. A teraz? Nie dość, że jesteśmy tak zabiegani, że nie mamy czasu dla wyżej wymienionych i nie wymienionych osób, dla także nie mamy czasu dla siebie!

Dla swoich pasji, dla swoich zainteresowań, żeby miło i spokojnie spędzić wolny czas, o ile w ogóle dysponujemy takim wolnym czasem. A warto, żebyśmy nim dysponowali. Wolny czas jest chyba najbardziej deficytowym towarem na świecie. Szczególnie dla ludzi, którzy prowadzą własne firmy i nie mają czasu nawet porządnie się wyspać. Jest to sytuacja tragiczna, ale niestety wiele osób w takiej się znajduje. Zwłaszcza na początku naszej biznesowej drogi, kiedy budujemy coś od zera wiele razy spędzam długi godziny w pracy, zaniedbując rodzinę. Jest to złe, warto odsapnąć czasem, wyluzować i powiedzieć sobie „przerwa”.

Czas w biznesie

Czas to pieniądz. To nie kłamstwo. Aby odnieść sukces w biznesie należy umiejętnie zaplanować swój czas. Należy zastanowić się czy czas ,który spędzamy w pracy, to naprawdę czas naszej pracy. A może kilkadziesiąt minut, to czas który spędzasz w towarzystwie przyjaciół czajnika – jak to mówią w wielkich korporacjach. Można maksymalnie zaplanować sobie czas pracy i mieć więcej czasu dla siebie, dla rodziny. Może niepotrzebnie jeździsz do swojej firmy na godz. 8, skoro do 10 nie robisz tak naprawdę nic. Tylko stoisz ze współpracownikami w kuchni i pijecie kawki? Może niepotrzebnie siedzisz w pracy po godzinach, skoro i tak nie możesz już zadzwonić do partnerów biznesowych – ze względu na porę dnia. Nie zaczynaj robić kilku rzeczy jednocześnie.

Takie działanie sprawi , że żadnej z nich nie zrobisz dobrze i żadnej nie skończysz. Potem będziesz musiał tylko „gasić pożary”. Rozplanuj sobie sprawy do załatwienia, od tych najbardziej pilnych do tych, na które masz naprawdę czas. Zwłaszcza że jak wiadomo rodzina jest najważniejsza i generalnie nie powinniśmy jej zaniedbywać. Dużo od tego w naszym życiu zależy. Jeżeli zaniedbamy to na poziomie najniższym wówczas mamy spore szanse na to że przełoży się to na nasze dalsze życie. Pamiętajmy o tym że pieniądze są ważne, ale jednak rodzina jest ważniejsza i generalnie musimy jakoś zaplanować sobie to wszystko w życiu.

Nauka oszczędzania cd..

Pieniądze te w żaden sposób nie mają możliwości pomnożyć się. Najczęściej są one odkładane na rachunkach bieżących konta lub w domach. Niejednokrotnie spowodowane jest to tym, że Polacy boja się stracić swój ciężko zarobiony grosz poprzez wpłacenie go na lokatę terminową czy rachunek oszczędnościowy. Największą pułapką w wychowaniu młodego pokolenia jest postawa bierności pochodząca z czasów PRL-u. Chodzi o to, że czasem zdarza się tak iż rodzice uczą swoja pociechę tego, że aby mieć nie zawsze trzeba pracować. O oszczędzaniu już nie wspominam, w wielu domach tego typu jest to tak zwany temat tabu.

Przez to dzieci i młodzież nie mają szacunku do pieniędzy i traktują je jak zabawkę. Ciekawym sposobem nauki gospodarowania pieniędzmi u najmłodszych dzieci może być cotygodniowe wręczanie mu kieszonkowego z, którego jeśli będzie chciało kupić sobie na przykład wymarzoną grę komputerową musi samo odłożyć przynajmniej połowę z ceny tej gry. Drugą połowę zapłacą wówczas za nie rodzice. Wartość oszczędzania można pokazać dziecku także za pomocą ukazania metody „namacalnej” chodzi o wypracowanie u dziecka nawyku oszczędzania energii elektrycznej i wody w domu. Po miesiącu takiego zachowania można nagrodzić dziecko niewielką sumą pieniędzy, które pomogło zaoszczędzić nam poprzez zmniejszenie kwoty rachunku za prąd i wodę. Jeśli dziecko jest juz na tyle duże, że umie liczyć( jest na przykład po pierwszej komunii i posiada dość dużą sumę pieniędzy ) można założyć specjalnie przeznaczoną dla niego roczną lokatę.

Nauka oszczędzania

Co możemy zrobić aby nauczyć nasze dzieci oszczędzania? Warto najpierw u siebie wypracować pozytywny nawyk odpowiedniego planowania wydatków tak aby nie tylko wystarczyło nam pensji na opłacenie bieżących wydatków ale także i po to by w każdym miesiącu odłożyć określona (stałą lub zmienną) kwotę. Przy dokonywaniu takiego planu warto zwrócić uwagę wydatki niestandardowe, które pojawiają się raz w roku lub podczas określonych sezonów. Warto określić sobie minimalną kwotę, która powinna pozostać nam w kieszeni po wykonaniu wszelkich niezbędnych zakupów i opłaceniu rachunków. W ten sposób nauczymy się odkładać pieniądze na „czarną godzinę”. Nie zawsze musimy odkładać je właśnie po to by wykorzystać wtedy gdy będą one ostatnia deką ratunku. Czasem możemy odłożyć je na  określony cel taki jak remont mieszkania czy wakacje. Nasze dzieci obserwując nasze poczynania szczególnie w wieku dorastania to znaczy wtedy gdy będą w stanie same wyrobić sobie opinię w danym temacie, gdy zauważą, że jest to dobrym rozwiązaniem dla prowadzonej przez was gospodarki domowej z pewnością zaczną brać z was przykład. Starszemu pokoleniu ciężko jest przestawić się na zmiany gospodarcze, które nastąpiły po 1989 roku i przez to niejednokrotnie sami nie potrafią odnaleźć się we współczesnych realiach. Ciężko więc oczekiwać aby nawyk oszczędzania i zarządzania pieniędzmi wpajali własnym dzieciom. Jeśli już ktoś z nich decyduje się zaoszczędzić jakąś kwotę z reguły jest ona nie wielka.